Ceremonia zaślubin – o co zapytać księdza?

Oprawa w kościele podczas ceremonii ślubu jest dla wielu par niezwykle istotnym elementem. Dekoracje i inne detale wydają się dla nich tak oczywiste, że nie spodziewają się nawet, że ksiądz może po prostu powiedzieć „nie” ich pomysłom. By uniknąć przykrych niespodzianek, lepiej sprawdźcie co uzgodnić i o co zapytać księdza przed ślubem

Dekoracje

Ścieżka z kwiatów, świece, biały dywan? To pierwsze, o co powinniście zapytać księdza. W wielu kościołach nie ma możliwości ustrojenia świątyni indywidualnie, bo zajmuje się tym siostra zakonna i na przykład pobiera za to opłatę. W innych z kolei parafiach może być zwyczaj umawiania się z innymi parami, które tego samego dnia biorą ślub, na wspólny kompromis.

Tak, czy inaczej, jeśli chcecie dekorować wnętrze samodzielnie, zapytajcie księdza kiedy możecie to zrobić. I szczególnie jeśli chcecie wymienić dywan lub dokonywać innych istotnych zmian- zapytajcie o pozwolenie. Z drugiej strony może się okazać, że pewne elementy wystroju są obowiązkowe, np. kwiaty przy ołtarzu, czy przy obrazie Maryjnym.

Specjalna oprawa muzyczna

Jeśli marzą Wam się skrzypce, flet, czy chór- czyli dodatkowa oprawa muzyczna poza organistą, to zacznijcie od zapytania, czy w ogóle można. Okazuje się, że nie wszystkim księżom takie wymysły się podobają. A jeśli już się zgodzi, to zawczasu opowiedzcie mu o swojej wizji tej oprawy, uzgodnijcie utwory i momenty mszy. My zrobiliśmy ten błąd i zajawiliśmy temat dopiero na dwa dni przed ślubem. Okazało się, że nie tylko Ave Maria nie gra się na komunię, tylko na ofiarowanie, ale w dodatku spotkało nas przykre zaskoczenie– nie mogliśmy wchodzić do kościoła do marszu Wagnera, ponieważ to piosenka świecka.  Do domu wróciłam z gulą w gardle i łzami w oczach, ale w końcu znaleźliśmy rozwiązanie. Nie chciałam już rozmawiać z księdzem, który był bardzo kategoryczny, zadzwoniłam więc do organisty, aby nam pomógł. Finalnie weszliśmy do kościoła sami do melodii świeckiego marszu, a dopiero po nas wszedł ksiądz do pieśni liturgicznej.

Zapytajcie też organisty, czy chce się zdzwonić z Waszym muzykiem w celu ustaleń, czy wystarczy im spotkanie na kilka minut przed ceremonią.

Porządek mszy

Jeśli ksiądz sam Wam tego nie powie, poproście by przypomniał Wam porządek mszy, a szczególnie te elementy, w których dane Wam będzie uczestniczyć pierwszy i jedyny raz 😉

Spytajcie gdzie macie stanąć podczas przysięgi – za czy przed klęcznikiem, a może za ołtarzem?

Gdzie zostawić obrączki do poświęcenia? U nas należało je przed mszą położyć na złotej tacy, która czekała na klęczniku.

Komunia– czy jest możliwość przyjęcia jej pod dwiema postaciami, Ciała i Krwi?

Czy po Komunii powinniście iść klęknąć pod obraz Matki Bożej w celu modlitwy?

Wybór czytań i pieśni

Niektórzy księża nie wspomną o tym sami, ale warto wiedzieć, że czytania, psalmy, a nawet Ewangelię możecie wybrać sobie sami. Na naukach przedmałżeńskich dostaniecie pewnie książeczkę z listą czytań do wyboru, a jeśli nie, poproście o nią księdza. Zapytajcie, czy zgadza się na wybrane przez Was treści. My nie narzucaliśmy księdzu Ewangelii, jedynie wybraliśmy czytania.

Czytanie przez gości

Jeśli w Waszym kościele na ślubach czytają i śpiewają ministranci, możecie pomyśleć o zaangażowaniu swoich gości (przynajmniej w przeczytanie Hymnu do Miłości, które ministranci zapewne wydukaliby obojętnym tonem). Dzięki temu Wasza msza będzie wyjątkowa i uroczysta. Ten pomysł akurat powinien bardzo spodobać się księdzu. Poproście go o ksero odpowiednich stron księgi, aby goście mogli poćwiczyć i przede wszystkim zapamiętać na której stronie znajduje się czytanie, bo w świętych książkach nic nie jest po kolei 🙂

Sypanie kwiatów/ryżu

Na pewno słyszeliście już nie raz o księżach, którzy zabraniają obsypywania pary młodej czymkolwiek. Niektórzy z chęcią pobierają za to opłatę na poczet sprzątania. My zapewniliśmy księdza, że zatrudnimy kogoś do zebrania płatków kwiatów od razu po mszy i faktycznie daliśmy zarobić parę groszy znajomej młodziutkiej dziewczynie. Jeśli w odpowiedzi dostaniecie kategoryczne „nie”, pomyślcie o bańkach mydlanych lub szpalerze z róż, wstążek, zimnych ogni (lub np. szabli, jeśli Pan Młody nosi mundur).


Czy macie jeszcze jakieś pytania? Dajcie znać!

Dodaj komentarz